mtw

Mrągowskie Towarzystwo Wędkarskie

Mrągowskie Towarzystow Wędkarskie

Mrągowo – nieduże, urokliwe miasto, będąc stolicą Pojezierza Mrągowskiego, zawsze przyciągało miłośników naturalnej, nie skażonej przyrody i aktywnego wypoczynku. Wodniacy, myśliwi, a zwłaszcza wędkarze znajdowali tu idealne warunki do realizacji swoich pasji. W wyniku zmian (głównie likwidacji zakładów pracy), rozwiązaniu uległo wiele Kół wędkarskich.
Zgodnie z ustawą z dnia 7 kwietnia 1989r “Prawo o stowarzyszeniach..” (Dz,U. z 2001r. Nr 79, poz.855), w dniu 06. 09. 2001r., zorganizowano spotkanie członków Wojskowej Sekcji Wędkarskiej „Karaś” oraz rozproszonych wędkarzy nie zrzeszonych, w celu utworzenia dostępnej dla wszystkich, samodzielnej i niezależnej organizacji wędkarskiej działającej w Mrągowie. Wybrano zespół organizacyjny, wykonano dokumenty, dopełniono niezbędnych formalności.
Dnia 11.02.2002 r. Sąd Rejonowy w Olsztynie VIII Wydział Gospodarczy KRS
wpisał do Rejestru Stowarzyszeń pod nr 0000079328
Mrągowskie Towarzystwo Wędkarskie.
Statut MTW określał, że celem Towarzystwa ma być organizowanie wędkarstwa jako racjonalnej formy wypoczynku i rekreacji, krzewienia znajomości zasad gospodarki rybacko-wędkarskiej, kształtowanie zasad koleżeństwa, etyki wędkarskiej oraz działanie na rzecz ochrony i racjonalnego użytkowania wód i środowiska naturalnego.
W dniu 16.02.2002 r. odbyło się pierwsze Walne Zgromadzenie MTW, w którym wzięło udział 129 osób. Dokonano wyboru podstawowych struktur MTW:
W w 2003 r. zostaliśmy przyjęci do Krajowej Federacji Towarzystw Wędkarskich z siedzibą w Kwidzynie. Liczyliśmy 265 członków.
W 2005 roku, zlikwidowano w Mrągowie Jednostkę Wojskową. Agencja Mienia Wojskowego wraz z placem ćwiczeń wojskowych, tzw. „poligonem”, sprzedała położone tam nasze łowisko, wniesione do MTW aportem przez członków byłej, Wojskowej Sekcji Wędkarskiej „Karaś”. Wykonany przez wędkarzy i przez wiele lat utrzymywany i zarybiany (ok. 10 ha) zbiornik wodny, jako „staw rybny” uatrakcyjniał ofertę AMW .
Nie uznano naszych starań. Nie posiadaliśmy żadnego „rządowego” papieru upoważniającego do roszczeń. Nowy właściciel teren ogrodził a wędkarzy wyprosił przy pomocy ochrony.

Czytaj więcej