Ciasteczka

Witaj,
Strona internetowa, którą przeglądasz zapisuje na Twoim komputerze tzw. pliki cookie. Pliki te służą głównie do identyfikacji Ciebie na stronie. Przechowywany jest w nich identyfikator Twojej sesji, dzięki czemu strona wie jakie treści ma Ci wyświetlić (np. Twoje prywatne wiadomości).

Z plików cookie korzystają też różne skrypty, które zbierają na tej stronie informacje statystyczne, dzięki czemu jej administratorzy wiedzą jakie treści najczęściej są oglądane, a tym samym mogą dopasować zawartość strony do oczekiwań użytkowników. Na podobnej zasadzie działają skrypty przedsiębiorstw handlowych, które wyświetlają na stronach reklamy. Dzięki plikom cookie mogą sprawdzić na jakie strony wchodziłeś i przez to wiedzą jakie reklamy ci wyświetlić (np. jeśli wchodziłeś na strony z książkami to w boxach reklamowych właśnie reklamy książek zostaną ci zaprezentowane).

Jeśli nie chcesz aby ta strona zapisywała pliki cookies na Twoim komputerze możesz je wyłączyć (może się to jednak wiązać z niemożliwością korzystania ze strony).

Mozilla Firefox: W menu „Narzędzia” wybierz „Opcje” i w nich zakładkę „Prywatność”  (przeglądarka daje Ci możliwość zaznaczenia, że nie chcesz być śledzony w ogóle albo usunięcia pojedynczych ciasteczek poszczególnych witryn).

Microsoft Internet Explorer: W menu „Narzędzia” wybierz „Opcje internetowe” i w nich zakładkę „Prywatność” (specjalnym suwakiem możesz regulować ogólny poziom prywatności albo przyciskiem „Witryny” zarządzać ustawieniami poszczególnych serwisów internetowych).

Google Chrome: W menu ukrytym pod trzema poziomymi kreseczkami w prawym górnym rogu przeglądarki wybierz „Narzędzia” a potem „Wyczyść dane przeglądania…”. Oprócz możliwości czyszczenia plików cookie, znajduje się tam link „Więcej informacji”, który prowadzi do szczegółowego opisu funkcji prywatności przeglądarki.

Opera: Przyciskiem „Opera” w lewym górnym rogu otwórz menu i wybierz w nim „Ustawienia” i dalej „Wyczyść historię przeglądania…” (oprócz możliwości skasowania już ustawionych plików cookie, jest tam też przycisk „Zarządzaj ciasteczkami…” prowadzący do bardziej zaawansowanych opcji dla poszczególnych witryn).

Apple Safari: W menu „Safari” wybierz „Preferencje” i w nich zakładkę „Prywatność” (znajdziesz w niej liczne opcje dotyczące plików cookie).

W telefonach komórkowych, tabletach i innych urządzeniach mobilnych
Każdy model telefonu może tę funkcję obsługiwać w inny sposób. Dlatego zachęcamy do zapoznania się z opcjami prywatności w dokumentacji na stronie internetowej producenta Twojego urządzenia mobilnego.

Dziękujemy za uwagę!

is1

[Film] Igrzyska śmierci – recenzja co nieco krytyczna

Jestem w trudnej sytuacji, bo trafiłam na niemało pozytywnych opinii o Igrzyskach śmierci. Przeczytałam kilka recenzji, chwalących film – taki głęboki, z przesłaniem, świetnymi rolami i tak dużo lepszy od Zmierzchu; chwalących pomysł, wizję, rozmach produkcji i co tam jeszcze chcecie. A z kina wyszłam skrajnie rozczarowana. Czuję się więc trochę jak czarna owca, ale jeśli okażecie mi troszkę cierpliwości, postaram się wyjaśnić, dlaczego tak jest.

Świat Igrzysk śmierci wykreowała Suzanne Collins, amerykańska pisarka. Igrzyska to ekranizacja pierwszej z serii powieści, dodajmy – serii bestsellerowej. Przez świat, na naszych oczach, przetacza się fala fascynacji zarówno książką, jak i filmem. Zwykle wobec takich masowych poruszeń jestem sceptyczna, ale popularność takich zjawisk jak (udany) Harry Potter czy (świetny) Matrix rozumiem. Postanowiłam więc dać szansę Igrzyskom i doświadczyć ich na własnym układzie nerwowym, zanim zabiorę głos w dyskusji.

Zarys fabuły daje pewne nadzieje: oto widzimy świat przyszłości, państwo Panem, na terenie dawnych Stanów Zjednoczonych, nękane przez głód i rządzone totalitarnie. Jego terytorium podzielono na 13 dystryktów, ale zostało ich tylko 12, bo trzynasty wojsko zrównało z ziemią w nagrodę za wszczęcie buntu. Kiedy poznajemy ten kraj nieco lepiej, widzimy, że z tym głodem nie do końca jest tak, że nęka on ludzi… To raczej władza nęka ich, ograniczając dostęp do żywności, aby sprawować nad nimi kontrolę. Poszczególne dystrykty są zamkniętymi strefami, których obywatele pracują fizycznie dla rządu. Mogą przebywać tylko na określonym terenie, od reszty odgrodzeni są płotem pod wysokim napięciem…

Czytaj więcej

mimlewy

[Film] Mission Impossible: Ghost Protocol

“Mission Impossible: Ghost Protocol” – recenzja

Ethan Hunt powraca. Mission Impossible: Ghost Protocol to czwarta odsłona cyklu filmów o śmiałych akcjach agenta wyspecjalizowanego w tzw. misjach niemożliwych. Od poprzednich różni się i jakościowo, i ilościowo, miejscami potrafi zaskoczyć i jest zupełnie przyzwoitą porcją rozrywki. 

Fabuła nie poraża odkrywczością, jednak w zupełności wystarcza na solidne kino akcji. Zawiera również zwroty, których nie zawsze mogliśmy się spodziewać, choć większość z nich to jednak “twórczo rozwinięte” schematy, które zawsze dobrze sprawdzały się w kinie sensacyjnym i szpiegowskim.

Akcja na Kremlu już sama w sobie wydawała się być misją… może nie niemożliwą, ale bardzo, bardzo trudną. Okazuje się jednak, że to dopiero preludium dla prawdziwego wyzwania, które ma dopiero nastąpić.Ethan Hunt, agent IMF, zostaje oskarżony o terrorystyczny zamach bombowy. Wraz ze swoim zespołem zostaje zwolniony z obowiązków, prezydent USA wdraża zaś tzw. “Ghost Protocol”. W efekcie całe IMF przestaje istnieć. Pozostawiony bez środków i wsparcia, Ethan musi znaleźć sposób na oczyszczenie dobrego imienia agencji oraz swego własnego, a także – uniemożliwienie eskalacji zagrożenia. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że Ethan, nie mając żadnego wyboru, musi współpracować z kilkorgiem dość przypadkowo dobranych byłych agentów IMF, których osobiste motywy nie są mu do końca znane. Razem angażują się w szaleńczy wyścig z czasem, podróżują przez pół świata, chcąc uchronić ludzkość przed potężnym niebezpieczeństwem.

Czytaj więcej

kowboje-i-obcy

[Film] Kowboje i obcy

Przed wizytą w kinie przeczytałam wiele skrajnych opinii na temat tego filmu; od określających go mianem kompletnego gniota po uznające go za materiał oskarowy. Nie uwierzyłam ani w jedno, ani w drugie, a na seans poszłam bez wyśrubowanych wymagań, z nastawieniem na nieskomplikowaną rozrywkę. Już sam tytuł Kowboje i obcy jest tak absurdalny, że liczenie, w tym przypadku, na obcowanie z wielkim dziełem kinematografii, wydaje się cokolwiek nieuzasadnione.

Jednak poprzeczkę oczekiwań widza zdecydowanie zawyża obsada. Harrison Ford, Daniel Craig, Olivia Wilde – spodziewamy się, że nie zagrają w szmirze. I chyba stąd właśnie biorą się skrajnie negatywne oceny – część widzów, czytając “listę płac”, spodziewała się, by tak rzec, nie wiadomo czego. Tymczasem zarówno tytuł, jak i trailery czy inne materiały promocyjne zapowiadały, po prostu, solidne, ociekające testosteronem kino rozrywkowe, nakręcone z rozmachem, ale bez artystycznych pretensji. I zapowiedzi te są zgodne z tym, co oferuje film.

Na opustoszałej prerii nagle budzi się mężczyzna (Daniel Craig). Jest ranny, nie ma ze sobą żadnego dobytku, jeśli nie liczyć prostej koszuli i byle jakich spodni. Jedyne, co posiada, to dziwna, metalowa bransoleta na ręku oraz zdjęcie pięknej kobiety, której twarz nic mu nie mówi…

 

t3okladka

[Gra] Transformers: Dark of the Moon – XBox 360

Transformery znów powracają, by dostarczyć nam rozrywki; tym razem na konsoli X-box 360.  Koncern Activision zdecydował się na wydanie gry Transformers: Dark of the Moon, w związku z wejściem do kin filmu o tym samym tytule. Produkcją zajęło się wewnętrzne studio deweloperskie High Moon, które wcześniej przygotowywało grę Transformers: Wojna o Cybertron (całkiem przyzwoita).

Transformers: Dark of the Moon jest grą akcji i przede wszystkim na ten element położono nacisk. Uproszczono gameplay względem Wojny o Cybertron (choćby poprzez rezygnację z apteczek i robotów naprawczych), dodano nowy tryb przemiany robotów oraz upiększono grafikę dzięki ulepszonemu silnikowi Unreal Engine 3.

highness_plakat

[Film] Your Highness

 Film Your Highness to dość osobliwy wytwór kinematograficzny. Na 9 sierpnia zaplanowano jego premierę na DVD i Blu – Ray w USA, za jakiś czas pewnie będziemy go mieli na płytkach i w Polsce, choć oficjalnej daty premiery jeszcze nie ustalono. W USA film nie osiągnął wielkiego sukcesu. Na większości portali filmowych zbiera przeciętne oceny (np. na fdb.pl 6,3/ 10, na filmweb.pl 5,8/ 10). Moim zdaniem jednak średnia ocen nie w pełni oddaje specyfikę tego filmu, ponieważ, jak sądzę, opinie na jego temat mogą być bardzo skrajne.

Your Highness to komedia fantasy zdecydowanie dla dorosłych, naszpikowana bardzo niewybrednymi żartami i aluzjami seksualnymi. Głównym bohaterem jest książę Thadeous (Danny McBride), leniwy, arogancki, fajtłapowaty i generalnie niezbyt atrakcyjny wizualnie i towarzysko. Jego refleksje koncentrują się głównie wokół tego, kogo by tu wychędożyć i z kim by się napić. Niestety, mało kto jest zainteresowany towarzyszeniem mu w tych prostych, życiowych przyjemnościach, ponieważ zachwyty i uwaga wszystkich w królestwie koncentrują się na osobie jego znakomitego starszego brata: przystojnego, odważnego, szczodrego, wspaniałomyślnego i bohaterskiego Fabiousa (James Franco). Oczywiście, w związku z powyższym, Thadeous zazdrości bratu i odnosi się doń z niechęcią, jakby z góry wiedział, że nigdy mu nie dorówna. Czytaj więcej

fear-3-xbox

[Gra] F.E.A.R. 3 – Xbox 360

Ponad dwa lata musieliśmy czekać na kolejną odsłonę cyklu FEAR. Tym razem nie odpowiada za niego Monolith Productions, ale Day 1 Studios, które dotychczas zajmowało się portami na konsole gier tego cyklu, także na tym obszarze ma większe doświadczenie. Czy gra dzięki temu zyskała czy straciła? Trudno powiedzieć. Producent zapowiadał, że będzie to przede wszystkim horror, a dopiero na drugim planie – strzelanina, wyszło jednak całkowicie odwrotnie. Mimo bardzo klimatycznych poziomów, dźwięków i efektów graficznych gra została całkowicie odarta ze strasznego klimatu, który towarzyszył części pierwszej. Zresztą kolejne części serii są coraz mniej klimatyczne, co znacznie wpływa na obniżenie ich wartości, ponieważ zwykłych shooterów FPP na rynku mamy co niemiara.

Można się tutaj pokusić o odrobinkę sarkazmu ponieważ przy tworzeniu scenariusza korzystano z usług reżysera horrorów John’a Carpentera (Mgła, Coś) i scenarzysty komiksowego Steve’a Nilesa (30 dni mroku), którzy byli odpowiedzialni za filmy raczej nie porywające czy choćby troszkę straszne.

Czytaj więcej

dungeon-siege-3-xbox

[Gra] Dungeon Siege 3 – Xbox 360

Dungeon Siege III to rasowy hack’&’slash, który został stworzony przez Obsidian Entertainment. Za poprzednie dwie części odpowiedzialne jest Gas Powered Games, które tym razem tylko doradzało przy tworzeniu gry. Ta zmiana jest wyraźnie widoczna w grze, która jedynie szczegółami przypomina poprzednie wersje.

Wygląd się nie liczy!

Już na początku gry uderzy nas w oczy grafika. Lokacje są pieczołowicie dopracowane i różnorodne, do tego postacie w filmikach renderowanych przez silnik gry wyglądają niezgorzej. Dzięki dwóm trybom kamery (bliższy i dalszy widok postaci) wszystko obejrzymy sobie dokładnie, choć przy bliższym ustawieniu kamery lokacje tracą minimalnie na jakości. Niezależnie jednak od tego czy jesteśmy w lesie, krypcie lisza czy na bagnach, lokacje są świetnie dopracowane, dzięki czemu bardzo szybko możemy wczuć się w klimat gry. Oczywiście różne podziemia, krypty, lochy, lasy mogłyby być bardziej rozbudowane, tak by wędrówka nie była aż tak liniowa (a, niestety, jest). Wpłynęłoby to pozytywnie na odbiór gry, zwłaszcza, że twórcy dodali kropeczki podpowiadające, gdzie mamy iść w danym zadaniu. A tak nie przydadzą się nam one za bardzo, ponieważ możemy iść, w większości zadań, tylko jedną właściwą ścieżką.

greenlantern1

[Gra] Green Lantern: Rise of the Manhunters – Xbox 360

Zielono mi

Wydawcy przyzwyczaili nas do tego, że gry wydawane na podstawie filmów są raczej odpryskiem marketingowej machiny i nie należą do specjalnie udanych. Green Lantern: Rise of the Manhunters, platformowa gra akcji stworzona przez studio Double Helix, zdaje się jednak opierać powyższemu stwierdzeniu.

Gra czerpie garściami z filmu (postacie, moce), trudno mi jednak powiedzieć, na ile jej fabuła łączy się z filmem, bo będzie on miał premierę w Polsce dopiero pod koniec lipca (ponad miesiąc po światowej premierze). Na pewno te dwa produkty łączy postać Hala Jordana, który jako jeden z najnowszych rekrutów Green Lantern Corps, organizacji zrzeszającej Zielone Latarnie, będzie musiał przyjąć na swe barki zadanie ocalenia wszechświata.

Wątek fabularny nie jest przesadnie rozbudowany, czego też raczej nie oczekuje się po grach tego typu. Głównym bohaterem jest Hal Jordan, który już zadomowił się wśród Latarni, ale wciąż poznaje swoje moce. Jego głównymi przeciwnikami będą Manhunterzy, prastara nacja robotów, która pilnowała porządku we wszechświecie do czasu powstania Zielonych Latarni, które ich zastąpiły. Oczywiście blaszaki zbuntowały się i postanowiły wybić wszystkie Latarnie by na powrót zajmować się tym, czym zajmowały się od wieków. W pierwszych etapach gry naszym zadaniem będzie obrona przed inwazją Manhunterów, a w kolejnych – śledztwo w sprawie tajemniczej, żółtej energii, którą roboty wykorzystują, a która podobno jest niesamowicie groźna. W międzyczasie, oczywiście, okaże się, że zagrożony jest cały wszechświat, a my musimy go uratować.  Czytaj więcej

Kod nieśmiertelności

[Film] Kod Nieśmiertelności – info

Kapitan Colter Stevens, żołnierz z wzorowym przebiegiem służby, budzi się pewnego dnia w ciele nieznanego sobie człowieka, jadąc chicagowską kolejką podmiejską. Po jakimś czasie odkrywa, iż jest to część misji mającej na celu odkrycie tożsamości terrorysty, który… już dokonał zamachu. Okazuje się, że Stevens jest częścią rządowego eksperymentu nazwanego „Source Code”, czyli programu, który umożliwia przeniesienie się w czasie i przejęcie czyjejś osobowości na osiem ostatnich minut życia danej osoby. Wykonując zadanie, o jakim nigdy mu się wcześniej nie śniło, Colter musi uratować miliony niewinnych osób, przeżywając nieustannie te same zdarzenia. Za każdym razem zbiera jednak nowe informacje i nie spocznie, dopóki nie będzie w stanie ustalić tożsamości zamachowca i udaremnić jego ataku.

Czytaj więcej